Do tras najlepszym punktem wyjścia w Mercedesie W213 jest diesel OM654, szczególnie E 220d. Do jazdy miejskiej rozsądniej wybrać benzynę M274, a osoby oczekujące wysokiej kultury pracy i osiągów mogą szukać sześciocylindrowego OM656 albo M256. Nie ma jednego silnika dobrego dla każdego – w W213 profil jazdy oraz historia serwisowa są ważniejsze niż sam przebieg.
Mercedes W213 – jaki silnik wybrać?
Generacja W213 była produkowana w latach 2016–2023, a ważny lifting przeprowadzono w 2020 roku. W praktyce oznacza to dużą różnorodność jednostek. Wczesne samochody korzystają między innymi z silników M274 i OM654, natomiast po liftingu częściej spotyka się układy z technologią EQ Boost, czyli instalacją 48 V i rozrusznikiem-generatorem.
Jeżeli regularnie pokonujesz długie odcinki, wybierz OM654. Ten diesel zapewnia niskie zużycie paliwa, dobrą dynamikę i komfortową pracę. Przy przewadze krótkich tras miejskich lepsza będzie benzyna M274, ponieważ nie ma typowych dla diesla problemów z regeneracją DPF i układem AdBlue. M256 oraz OM656 są bardzo dobrymi silnikami, ale wymagają większego budżetu na zakup i obsługę.
| Profil jazdy | Najbardziej logiczny wybór | Na co uważać? |
|---|---|---|
| Regularne trasy i duże przebiegi | OM654, najlepiej E 220d | DPF, AdBlue, historia serwisowa, wczesne rolki dźwigienek |
| Miasto i krótkie odcinki | M274 | Łańcuch rozrządu przy wyższym przebiegu, wycieki, stan olejowy |
| Długie trasy i wysoki komfort | OM656 | Koszt osprzętu, 4MATIC i serwisu dużego diesla |
| Osiągi i kultura pracy | M256 | Układ 48 V, elektronika i droższe naprawy |
Diesle OM654 i OM656 – wybór na trasy
OM654, czyli E 220d
Dwulitrowy OM654 jest najczęściej polecaną jednostką wysokoprężną w W213. W wersji E 220d oferuje około 194 KM i 400 Nm, a przy tym potrafi zużywać niewiele paliwa podczas spokojnej jazdy pozamiejskiej. Dobrze pasuje do kierowcy, który pokonuje regularnie kilkaset kilometrów i chce połączyć osiągi z rozsądnymi kosztami paliwa.
Nie jest to jednak silnik do codziennego pokonywania kilku kilometrów. DPF potrzebuje warunków do regeneracji, a układ SCR z płynem AdBlue dodaje kolejne elementy wymagające kontroli. Częste przerywanie regeneracji, jazda na niedogrzanym silniku i długie postoje mogą zwiększać ryzyko problemów z osprzętem emisji.
W samochodach z pierwszych lat produkcji, zwłaszcza z lat 2016–2018, trzeba zwrócić uwagę na rolki dźwigienek zaworowych. Charakterystyczne głębokie dudnienie z górnej części silnika może wskazywać na ich zużycie. Brak błędu w sterowniku nie oznacza, że problemu nie ma, dlatego przy podejrzanym dźwięku potrzebna jest diagnostyka w warsztacie znającym silniki Mercedesa.
Przed zakupem OM654 szczególnie sprawdź:
- Historię regeneracji DPF i ewentualne błędy układu emisji.
- Poziom oraz historię uzupełniania płynu AdBlue.
- Pracę silnika na zimno, zwłaszcza w egzemplarzach z lat 2016–2018.
- Regularność wymian oleju, filtrów i kontroli układu chłodzenia.
OM656 – sześć cylindrów na długie dystanse
OM656 to rzędowy diesel o pojemności około 2,9 litra, montowany między innymi w E 350d i E 400d. Zapewnia bardzo wysoką kulturę pracy, duży zapas momentu obrotowego i świetną dynamikę. W trasie pracuje swobodniej niż czterocylindrowy OM654, szczególnie przy dużych prędkościach lub pełnym obciążeniu.
To dobry wybór dla kierowcy, który chce maksymalnie komfortowego W213 i akceptuje wyższe koszty serwisu. Sam silnik może być trwały, ale droższy jest jego osprzęt, układ doładowania, napęd 4MATIC oraz elementy układu emisji. Przy zakupie nie warto kierować się wyłącznie niskim przebiegiem na liczniku. Ważniejsze są faktury, sposób użytkowania i stan techniczny.
Benzyny i hybrydy – co wybrać do miasta?
M274 czy M264?
Najbezpieczniejszą benzynową opcją dla wielu użytkowników będzie starszy M274. W W213 występował między innymi w wersjach E 200, E 250 i E 300. To turbodoładowany silnik 2.0 o mocy od 184 do 245 KM, bez układu 48 V. Przy miejskiej eksploatacji nie musi mierzyć się z typowymi problemami diesla, a jego konstrukcja jest lepiej rozpoznana przez niezależne serwisy.
M274 nie jest bezobsługowy. Przy większym przebiegu należy sprawdzić łańcuch rozrządu, kulturę rozruchu, wycieki i zużycie oleju. Właściciel powinien stosować olej zgodny z wymaganiami konkretnej wersji, między innymi normą MB 229.5, jeśli przewiduje ją instrukcja lub dokumentacja silnika. Wymiany oleju lepiej wykonywać częściej niż przy maksymalnych interwałach wskazywanych przez komputer pokładowy.
Po liftingu pojawiły się benzynowe silniki M264 z układem EQ Boost. Zapewniają dobre osiągi i płynną pracę, ale są bardziej złożone. W materiałach serwisowych i relacjach użytkowników pojawiają się informacje o problemach z głowicą, w tym ryzyku podpalania zaworów. Nie oznacza to, że każda jednostka M264 ulegnie awarii, lecz zakup wymaga dokładniejszej weryfikacji numeru silnika, historii napraw i pracy jednostki.
| Kod silnika | Zalety | Wady | Zalecany profil jazdy |
|---|---|---|---|
| M274 | Sprawdzona konstrukcja, brak instalacji 48 V, dobra dostępność wiedzy serwisowej | Możliwe zużycie łańcucha rozrządu i wycieki przy większym przebiegu | Miasto i jazda mieszana |
| M264 | Cicha praca, dobre osiągi, wsparcie EQ Boost | Większa złożoność i zgłaszane problemy z głowicą | Jazda mieszana, po dokładnej diagnostyce |
| M256 | R6, wysoka kultura pracy, moc i płynność | Drogie podzespoły układu 48 V i rozbudowanej elektroniki | Trasy, szybka jazda, duży budżet |
| M274 PHEV | Możliwość jazdy na prądzie w mieście | Większa masa, mniejszy bagażnik, koszt baterii i ładowania | Miasto z regularnym ładowaniem |
EQ Boost i hybrydy plug-in
EQ Boost to układ mild hybrid wykorzystujący instalację 48 V oraz zintegrowany rozrusznik-generator. Poprawia płynność ruszania i działania funkcji Start/Stop, ale zwiększa liczbę elementów, które trzeba sprawdzić. Stan akumulatora 48 V, działanie generatora i brak komunikatów błędów powinny być potwierdzone diagnostyką.
Hybryda plug-in ma sens tylko wtedy, gdy możesz regularnie ładować samochód w domu lub pracy. Bez dostępu do taniej energii wożenie ciężkiego akumulatora nie musi przynieść oszczędności. Dochodzą także mniejszy bagażnik i bardziej złożony układ napędowy. Sam fakt, że auto potrafi przejechać część trasy na prądzie, nie oznacza jeszcze, że będzie tańsze w użytkowaniu.
Najważniejsze ryzyka i checklista przed zakupem
W W213 stan osprzętu bywa ważniejszy niż wskazanie drogomierza. Samochód z przebiegiem 250 tys. km i kompletną historią może być bezpieczniejszym zakupem niż egzemplarz z deklarowanymi 140 tys. km, który przez lata jeździł bez właściwego serwisu.
Przed zakupem konkretnego auta sprawdź:
- Historię serwisową i numer VIN, w tym wykonane akcje serwisowe oraz zgodność przebiegu z dokumentami.
- Stan DPF, układu AdBlue i zapisane błędy emisji w samochodach z silnikiem Diesla.
- Akumulator 48 V, rozrusznik-generator i wszystkie komunikaty elektroniki w wersjach EQ Boost.
- Serwis olejowy silnika oraz wymiany oleju w skrzyni 9G-TRONIC.
- Pracę skrzyni na zimno i po rozgrzaniu, szczególnie podczas ruszania i redukcji.
- Działanie multimediów, kamer, radarów, klimatyzacji, foteli i systemu MBUX.
- Zawieszenie, geometrię, opony i felgi, a w wersjach Airmatic także szczelność miechów i pracę kompresora.
W samochodzie z przebiegiem przekraczającym 150 tys. km pełna diagnostyka w serwisie specjalizującym się w Mercedesach nie jest zbędnym wydatkiem. Warto też zostawić rezerwę finansową na serwis startowy. Koszt może obejmować oleje, filtry, płyny, diagnostykę, hamulce, opony lub usunięcie drobnych wycieków. W przypadku W213 zakup auta na granicy budżetu zwykle kończy się ryzykownym odkładaniem potrzebnych napraw.
Najkrótsza rekomendacja jest prosta: OM654 wybierz na regularne trasy, M274 do miasta i jazdy mieszanej, OM656 dla wymagającego kierowcy długodystansowego, a M256 tylko z odpowiednim budżetem na obsługę. M264 oraz hybrydy plug-in nie muszą być skreślone, ale wymagają bardziej szczegółowej kontroli. W każdym przypadku lepszy będzie zadbany egzemplarz z pełną historią niż teoretycznie korzystniejsza wersja kupiona bez diagnostyki.


