Renault Clio 4 – jaki silnik wybrać? Przegląd jednostek napędowych
Najlepszym wyborem do używanego Renault Clio 4 jest benzynowy 0.9 TCe. To rozsądny kompromis między trwałością, kosztami eksploatacji i osiągami w mieście. Silnik 1.2 TCe wymaga dużej ostrożności z powodu problemów z rozrządem i zużyciem oleju, a 1.5 dCi ma sens głównie przy dużych rocznych przebiegach i potwierdzonej historii serwisowej.
Renault Clio 4 – który silnik wybrać?
Wybór zależy przede wszystkim od sposobu użytkowania. Do miasta i na podmiejskie trasy najlepiej pasuje 0.9 TCe (H4B). Kierowca szukający możliwie prostej konstrukcji może rozważyć wolnossące 1.2 16V, ale musi zaakceptować słabą dynamikę. Diesel 1.5 dCi będzie korzystny przy regularnej jeździe w trasie, natomiast do krótkich odcinków miejskich nie jest idealny ze względu na filtr DPF i osprzęt wysokoprężny.
Porównanie silników Renault Clio 4
| Silnik | Najlepszy do | Niezawodność | Uwagi |
|---|---|---|---|
| 0.9 TCe | Miasto i zwykłe trasy | Dobra | Prosta konstrukcja, wtrysk pośredni, niewielka dynamika na autostradzie |
| 1.2 TCe | Sprawna jazda, jeśli egzemplarz jest dokładnie sprawdzony | Ryzykowna | Możliwe wysokie zużycie oleju i problemy z łańcuchem rozrządu |
| 1.2 16V | Spokojna jazda miejska | Dobra | Prosty silnik bez turbodoładowania, ale bardzo słabe osiągi |
| 1.5 dCi | Długie trasy i duże przebiegi | Dobra pod warunkiem serwisu | Niskie spalanie, lecz trzeba sprawdzić DPF, EGR i wtryskiwacze |
Silniki benzynowe – który wariant ma sens?
0.9 TCe – najlepszy kompromis
Trzycylindrowy 0.9 TCe H4B występuje najczęściej w wersji 90 KM, z momentem obrotowym sięgającym 140 Nm. W codziennej jeździe sprawia wrażenie wystarczająco żwawego, szczególnie w mieście. Na autostradzie lub przy komplecie pasażerów nie zapewnia jednak dużego zapasu mocy.
Jego ważną zaletą jest wtrysk pośredni. Paliwo trafia do kanału dolotowego przed zaworem, a nie bezpośrednio do komory spalania. Taka konstrukcja jest mniej podatna na problemy związane z odkładaniem nagaru niż wiele silników z wtryskiem bezpośrednim. Jednostka dobrze współpracuje także z instalacją LPG, jeśli montaż wykonano prawidłowo i regularnie kontroluje się zawory.
0.9 TCe ma łańcuchowy napęd rozrządu, który nie wymaga wymiany według prostego, sztywnego interwału tak jak typowy pasek. Nie oznacza to jednak, że można ignorować jego stan. Zaniedbania olejowe mogą skrócić trwałość napinacza i łańcucha. Przy oględzinach zimnego silnika trzeba zwrócić uwagę na metaliczne grzechotanie po uruchomieniu, a także sprawdzić układ chłodzenia i obudowę termostatu.
To właśnie ten silnik najczęściej będzie najlepszą odpowiedzią na pytanie: Renault Clio 4 jaki silnik wybrać do miasta?
1.2 TCe – największe ryzyko w gamie
Turbodoładowany 1.2 TCe H5Ft może kusić lepszą elastycznością i wyższą mocą niż 0.9 TCe. Problem polega na tym, że jego potencjalne awarie są znacznie droższe. Najczęściej wskazuje się na nadmierne zużycie oleju oraz problemy z łańcuchem rozrządu.
Niepokojącym sygnałem jest głośna praca łańcucha po zimnym rozruchu. Trzeba też sprawdzić, czy silnik nie wymaga częstego dolewania oleju, czy z wydechu nie wydobywa się niebieski dym i czy w układzie dolotowym nie ma nadmiernej ilości oleju. W skrajnych przypadkach zużycie może być bardzo duże, dlatego sama atrakcyjna cena samochodu nie powinna przesądzać o zakupie.
W późniejszych latach produkcji wprowadzano modyfikacje, ale nie ma podstaw, by każdy egzemplarz po 2016 roku uznawać za całkowicie wolny od problemów. Jeśli historia serwisowa jest niepełna, silnik hałasuje albo sprzedający nie potrafi wyjaśnić zużycia oleju, bezpieczniej wybrać inną wersję.
1.2 16V – prostota kosztem osiągów
Wolnossący 1.2 16V, znany jako D4F, jest prostszą alternatywą dla turbodoładowanych benzyniaków. Nie ma turbosprężarki, a jego osprzęt jest mniej skomplikowany. To dobry wariant dla osoby, która jeździ spokojnie i chce ograniczyć ryzyko kosztownych napraw.
Trzeba jednak liczyć się z wyraźnie słabą dynamiką. Wyprzedzanie na drodze krajowej wymaga planowania, a jazda z pełnym obciążeniem może być męcząca. W mieście ten silnik spełnia swoje zadanie, lecz na częste trasy lepiej sprawdzi się 0.9 TCe albo 1.5 dCi.
1.5 dCi – dobry diesel dla kierowcy pokonującego duże odległości
Silnik 1.5 dCi K9K występował w Clio 4 w kilku wariantach mocy, między innymi 75, 90 i 110 KM. Jego największą zaletą jest niskie spalanie. Przy spokojnej jeździe średnie zużycie poniżej 5 l/100 km jest realne, a na trasie można osiągnąć jeszcze niższy wynik.
Najrozsądniejszym wyborem dla wielu kierowców jest wersja 90 KM. Odmiana 110 KM zapewnia lepszą dynamikę, ale ma bardziej rozbudowany osprzęt, a w niektórych konfiguracjach występuje także koło dwumasowe. Im większy przebieg auta, tym ważniejsza staje się nie sama nazwa silnika, lecz stan konkretnego egzemplarza.
Przed zakupem diesla należy sprawdzić przede wszystkim:
- filtr DPF – jego stan i historię regeneracji
- wtryskiwacze – korekty dawek oraz pracę na biegu jałowym
- zawór EGR – obecność nagaru i prawidłowe działanie
- historię serwisową – zwłaszcza przy aucie flotowym lub z dużym przebiegiem
Diesel nie jest dobrym wyborem do codziennych przejazdów po kilka kilometrów. Jeśli samochód ma jeździć głównie po mieście, benzynowy 0.9 TCe zwykle okaże się mniej kłopotliwy, nawet gdy jego spalanie będzie wyższe.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Silnik powinien być oglądany na zimno i podczas jazdy próbnej. Nie wystarczy krótka przejażdżka po placu, ponieważ część usterek ujawnia się dopiero po rozgrzaniu jednostki lub przy większym obciążeniu. Przed podpisaniem umowy sprawdź:
- Uruchom zimny silnik i posłuchaj, czy z okolic rozrządu nie dochodzi metaliczne grzechotanie.
- Sprawdź poziom oleju, ślady wycieków oraz ewentualne dymienie z wydechu.
- Przetestuj multimedia, ekran, gniazda, klimatyzację i wszystkie kontrolki na desce rozdzielczej.
- Przejedź po nierównej drodze, aby wychwycić stuki przedniego zawieszenia i tylnej belki.
- Wykonaj diagnostykę komputerową, szczególnie w dieslu i w 1.2 TCe.
W samochodach z automatyczną skrzynią EDC trzeba zwrócić uwagę na szarpanie przy ruszaniu, opóźnione załączanie biegów i niepokojące odgłosy. Naprawa przekładni lub sprzęgieł może być nieproporcjonalnie droga w stosunku do wartości używanego Clio.
Ostateczna rekomendacja
Jeżeli samochód będzie używany głównie w mieście i na krótkich trasach, wybierz 0.9 TCe. Gdy priorytetem jest prostota, a osiągi mają drugorzędne znaczenie, alternatywą pozostaje 1.2 16V. Przy dużych rocznych przebiegach i regularnej jeździe pozamiejskiej warto rozważyć 1.5 dCi, ale tylko po sprawdzeniu DPF, EGR, wtryskiwaczy i dokumentacji serwisowej.
1.2 TCe H5Ft najlepiej omijać, chyba że konkretny egzemplarz ma pełną historię napraw, nie zużywa nadmiernie oleju i przejdzie dokładną kontrolę mechaniczną.